FANDOM


Uwaga!
Przysłowia są na ogół anonimowe (przeważnie nie znamy ich autorów), należą też przede wszystkim do twórczości ustnej. Dlatego nie podlegają one zazwyczaj prawu autorskiemu. Prawem autorskim nie jest także objęty układ alfabetyczny.
Niektóre polskie przysłowia pochodzą z krajów innych niż polska, jednak tak głęboko zakorzeniły się w naszym języku i naszej kulturze, że mogą znaleźć się na tej liście.

Przysłowia polskie

A

  • A co po czyjej wielkości, jak nie ma w głowie mądrości.
  • A po marcu, co mgłą raczy, tyleż lato się napłacze.
  • Aby do wiosny.
  • Adam cóż by poradził, gdyby Bóg w raju Ewy nie posadził.
  • Adwokat niech głowę, a koń niech ma nogi.
  • Afekty, chociaż będą święte, rozumem mają być ujęte.
  • Aksamity i atłasy nie dodadzą ci okrasy.
  • Aksamity, atłasy sławy nie czynią.
  • Ani Antoni na morzu wiatru nie dogoni.
  • Ani bądź zbyt gościnny, ani zbyt oszczędny.
  • Apetyt rośnie w miarę jedzenia.
  • Apostoł ludzkości rzadko pości.
  • Atak jest najlepszą obroną.

B

  • Baba swoje, czart swoje.
  • Baba w progi, cisza w nogi.
  • Baba z wozu – koniom lżej.
  • Baju, baju – będziesz w raju.
  • Barbara po wodzie, Boże Narodzenie po lodzie.
  • Barbara święta o górnikach pamięta.
  • Baran ma rogi, a zając nogi.
  • Bartłomiej zwiastuje, jaka jesień następuje.
  • Benedykt groch w polu sieje, Wojciech do owsa się śmieje.
  • Benedykta Bożą mocą, dzionek już się równa z nocą.
  • Bez Boga ani do proga.
  • Bez Boga ni do proga.
  • Bez ciekawości nie ma mądrości.
  • Bez kołaczy nie wesele.
  • Bez ludzi i raj się znudzi.
  • Bez nauki i łapciów nie uplecie.
  • Bez pracy nie ma kołaczy.
  • Bez pracy nie ma macy.
  • Bez pracy nie ma płacy.
  • Bez pracy trudno dostąpić honoru.
  • Bez zachodu nie ma miodu.
  • Bezpieczny jak u Pana Boga za drzwiami.
  • Bęben dlatego tak głośny, bo próżny.
  • Będzie z niego ksiądz jak z diabła kościelny.
  • Bieda domu nie buduje.
  • Bieda temu dokuczy, kto się za młodu nie uczy.
  • Bieda z dziećmi, bieda i bez dzieci.
  • Biedna żona taka, która ma pijaka.
  • Biednemu to i weselna noc krótka.
  • Biednemu zawsze wiatr w oczy.
  • Bitemu psu tylko kij ukazać.
  • Blisko swej jabłoni jabłko pada.
  • Bliższa ciału koszula niż kaftan.
  • Bliższa ciału koszula niż sukmana.
  • Bliższa ciału koszula niż suknia.
  • Błędów nie robi ten, co nic nie robi.
  • Boga na języku, a diabła ma w sercu.
  • Bogatemu diabeł dzieci kołysze.
  • Bogatemu to i byk się ocieli.
  • Bogatemu to i diabeł dzieci kołysze.
  • Bogu się kłaniaj, a diabła nie gniewaj.
  • Bogu służ, a diabła nie gniewaj.
  • Bogu świeczka, a diabłu ogarek.
  • Boi się, jak diabeł święconej wody.
  • Boże Narodzenie po wodzie, Wielkanoc po lodzie.
  • Boże, daj, Boże, daj, aby wiecznie trwał nam maj!
  • Bóg bez pracy nic nie daje.
  • Bóg dał, Bóg wziął.
  • Bóg nie opuści, kto się nań spuści.
  • Bóg pomaga tym, co sami sobie pomagają.
  • Bój się w styczniu wiosny, bo marzec zazdrosny.
  • Brał i Napoleon czasem po tabinkach.
  • Broda mędrcem nie czyni.
  • Brylant świeci i w popiele.
  • By nie dokuczał luty, pal w kominie i miej kożuch suty.
  • Być jak u Pana Boga za piecem.
  • Być w Rzymie i nie widzieć papieża.
  • Byle do wiosny.
  • Był w kościele, ale na swoich chrzcinach.
  • Było dwóch braci mądrych, a trzeci żonaty.
  • Byś zupełnie był mądry, wiek ci nie wystarczy.
  • Bywa i śnieg w maju.
  • Bywaj, gościu, u mnie, póki żytko w gumnie.

C

  • Cała gościnność w ceremoniach tonie.
  • Cała mądrość nie mieści się w jednej głowie
  • Cel uświęca środki.
  • Chartom często przebaczają to, za co kundla knutują.
  • Chcąc poznać przyjaciela, trzeba z nim beczkę soli zjeść.
  • Chcesz mieć kęs płótna dobrego, siej len na świętego Jerzego.
  • Chcesz córuni, podobaj się wprzód mamuni.
  • Chcesz się dostać do nieba, nie żałuj biednym kęsa chleba.
  • Chceszli przyjaciela stracić, pieniędzy mu pożycz.
  • Chciwy dwa razy płaci.
  • Chciwy dwa razy traci.
  • Chleb cudzym nożem krajany – niesmaczny.
  • Chleb i woda, nie ma głoda.
  • Chleb ma rogi.
  • Chleb ma rogi, nędza nogi.
  • Chleb płacze, gdy go darmo jedzą.
  • Chleb pracą nabyty, bywa smaczny i syty.
  • Chleb stracił, a bułki nie znalazł.
  • Chleb świętej Agaty od ognia strzeże chaty.
  • Chleb w drodze nie cięży.
  • Chleb, piwo i świéca zdobią szlachcica.
  • Chlebem i solą ludzie ludzi niewolą.
  • Chłodno, głodno i do domu daleko.
  • Chłodno, głodno, do domu daleko.
  • Chłodny maj – dobry urodzaj.
  • Chłop do cepów, baba do kądzieli.
  • Chłop mowny a kot łowny z głodu nie zemrą.
  • Chłop się nie przeżegna, dopóki piorunu nie usłyszy.
  • Chłop, co musi, rad uczyni.
  • Chłopa korcem nie mierzą.
  • Chłopa na korce, a rozumu na lata nie mierzą.
  • Chmielu w piwie, a rozumu w głowie gdy za mało – źle, gdy za wiele – niedobrze.
  • Chmury w lutym ku północy, to są ciepła prorocy.
  • Chociaż św. Wincenty, jednak szczypie mróz w pięty.
  • Choć już w kwietniu słonko grzeje, nieraz pole śnieg zawieje.
  • Chodzisz na Marka bez koszuli, w maju kożuchem się otulisz.
  • Chytry dwa razy traci.
  • Choć cichy gość, a kłopotów dość.
  • Choć człek ukuje ze stali, to i tak mu czas obali.
  • Choćby był o jednym oku, byle tego roku.
  • Choćby chleb był rżany, byle leżany.
  • Choćby koza biała, byle posag miała.
  • Choremu brzuchowi i pierogi zaszkodzą.
  • Ciasno w głowie, przestronno w gębie.
  • Ciągnie swój do swego.
  • Cicha woda brzegi rwie.
  • Cicho, jakby makiem zasiał.
  • Ciekawość to pierwszy stopień do piekła.
  • Ciemny jak tabaka w rogu.
  • Ciepła izba marzeń szczytem i tak jakoś mija styczeń.
  • Cierp ciało, co ci się chciało.
  • Cierp ciało, kiedy ci się chciało!
  • Cierpliwością i pracą ludzie się bogacą.
  • Ciężko dźwigać, żal porzucić.
  • Cnota naukę przechodzi.
  • Cnota zawżdy na dobre wynidzie.
  • Co Anglik zmyśli, Francuz skréśli, a Niemiec doma nakrupi, wszystko to głupi Polak kupi.
  • Co bardziej dokuczy, to rychlej nauczy.
  • Co ciało lubi, to duszę gubi.
  • Co dwie głowy, to nie jedna.
  • Co dzień człowiek mędrszy.
  • Co Francuz wymyśli, to Polak polubi.
  • Co głowa, to rozum.
  • Co głupi straci, tym się mądry wzbogaci.
  • Co głupiemu po koronkach, kiedy powiada, że to same dziury?
  • Co głupiemu po rozumie, kiedy go użyć nie umie?
  • Co godzina, to nowina.
  • Co jeden głupi kupi, to dziesięć mądrych nie sprzeda.
  • Co jedna głowa wymyśli, to druga odmyśli.
  • Co kraj, to obyczaj.
  • Co ma wisieć, nie utonie.
  • Co Marek zagrzeje, Pankracy wywieje.
  • Co marzec wypiecze, to kwiecień wyciecze.
  • Co marzec wypiecze, to kwiecień wysiecze.
  • Co mąż, to wąż; co żona to męczeńska korona.
  • Co na Marka się stanie, to na ogrodników odstanie.
  • Co na swoim śmiecisku, to nie przepadnie.
  • Co nagle, to po diable.
  • Co po tytule, gdy pusto w szkatule.
  • Co ptakiem z gęby wyleci, wołem nazad nie wciągniesz.
  • Co rok, to prorok.
  • Co rozum, to zdanie.
  • Co się odwlecze, to nie uciecze.
  • Co się stało, odstać się nie może.
  • Co się stało, to się nie odstanie.
  • Co strona, to żona; co parafia, to dziecko.
  • Co swój, to nie obcy.
  • Co u mądrych w myśli, to u głupich w ustach.
  • Co w sercu, to i w ustach miewa.
  • Co w sercu, to na języku.
  • Co wieś, to nowa powieść.
  • Co wolno wojewodzie, to nie tobie, smrodzie.
  • Co z głowy, to z myśli.
  • Co z oczu, to z serca.
  • Co za dużo – to niezdrowo.
  • Cudza praca nie wzbogaca.
  • Czas to pieniądz.
  • Czasem i mądry głupio sobie pocznie.
  • Czasem i w marcu, zetnie wodę w garncu.
  • Czasem luty ostro kuty, czasem w luty same pluty.
  • Czasem luty tak się zlituje, że człek boso w pole wędruje.
  • Czasem się luty zlituje, że człek niby wiosnę czuje, ale czasem się tak zżyma, że człek prawie nie wytrzyma.
  • Czasem luty się zlituje, że człek niby wiosnę czuje, ale często oszukuje.
  • Czasem tak się luty rozklei, że się wół napije z kolei.
  • Czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał.
  • Czego mądry nie zgadnie, czasem głupi przepowie.
  • Czego nie dokaże marzec, dokaże kwiecień.
  • Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal.
  • Czego oko nie widzi, tego sercu nie żal.
  • Czego sierpień nie uwarzy, wrzesień tego nie upiecze.
  • Czego się młody nie uczy, tego stary nie umie.
  • Czego się za młodu nauczysz, na starość jak znalazł.
  • Czekaj tatka latka.
  • Czekaj tatka latka, aż ci piwa nawarzy.
  • Czekaj tatka latka, aż kobyła zdechnie.
  • Czekaj tatka latka, aż kobyłę wilki zjedzą.
  • Czerwiec po deszczowym maju często dżdżysty w naszym kraju.
  • Czerwiec się czerwieni? Będzie dość w kieszeni.
  • Czerwiec stały – grudzień doskonały.
  • Czerwiec – przerwiec, bo przerywa gospodarkę aż do żniwa.
  • Częste deszcze w całym maju chleb i siano nam dawają.
  • Człek do pracy stworzon, ptak do lotu.
  • Człowiek człowiekowi wilkiem.
  • Człowiek cały wiek uczy się, a durniem umiera.
  • Człowiek dla drugich ma rozum, a dla siebie głupi.
  • Człowiek do śmierci rozumu się nie nauczy.
  • Człowiek myśli, a Bóg kreśli.
  • Człowiek myśli, Pan Bóg kreśli.
  • Człowiek raz się rodzi i raz umiera.
  • Człowiek strzela, Pan Bóg kule nosi.
  • Czyha jak diabeł na dobrą duszę.
  • Czym chata bogata, tym rada.
  • Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci.
  • Czwarty pas, karty w tas.

Ć

  • Ćwiczenie czyni mistrza.

D

  • Daj kurze grzędę, ona powie: wyżej siędę.
  • Daj kurze grzędę, ona – wyżej siędę.
  • Darowanemu koniowi nie zaglądaj w zęby.
  • Darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda.
  • Dasz pokój, masz pokój.
  • Deszcz na Nawiedzenie Panny potrwa pewno do Zuzanny.
  • Deszcz na świętego Błażeja – słaba wiosny nadzieja.
  • Deszcz podczas Zielonych Świątek niedobry czyni początek.
  • Deszcz w święty Marek, to ziemia w lecie jak skwarek.
  • Deszcz w Zielone Świątki, będą wielkie sprzątki.
  • Deszcze marcowe zbożu niezdrowe.
  • Deszcze w świętego Floriana, skrzynia groszem napchana.
  • Diabeł Ewę po włosku zwodził, Ewa Adama po czesku, Bóg ich po niemiecku gromił, anioł zaś po węgiersku z raju wygnał.
  • Diabeł nie śpi.
  • Diabeł tkwi w szczegółach.
  • Dla dobrego gościa nie żałuj.
  • Dla głupiego każdy dzień święto.
  • Dlatego dzwon głośny, że w środku próżny.
  • Długa do mądrości droga przez nauki, krótsza przez przykłady.
  • Długi włos, krótki rozum.
  • Długo myśl, a prędko czyń.
  • Do grosza grosz, to się napełni trzos.
  • Do ludzi po rozum, do matki po serce.
  • Do wesela się zgoi.
  • Dobra Agnieszka, kto z nią nie mieszka.
  • Dobra głupiemu rada – mądrego z głupim zwada.
  • Dobra gospodyni ma zawsze pełno w skrzyni.
  • Dobra psu mucha, kiedy nie ma chleba.
  • Dobra rada nie zawada.
  • Dobra rada nigdy nie jest za późną.
  • Dobra Tereska, kto z nią nie mieszka.
  • Dobra żona – męża korona.
  • Dobrane małżeństwo, to raj na ziemi.
  • Dobrą kobyłę i w stajni kupcy znajdą.
  • Dobre dziatki, to skarb matki.
  • Dobre przy lepszym tanieje.
  • Dobrego bankiet nie zepsuje.
  • Dobrego i karczma nie zepsuje, a złego i kościół nie naprawi.
  • Dobrego karczma nie zepsuje, a złego kościół nie naprawi.
  • Dobry furman na miejscu skręca.
  • Dobry młyn wszystko zmiele.
  • Dobry przykład – połowa kazania.
  • Dobry rozum po szkodzie, lepszy przed szkodą.
  • Dobry sen stoi za dobry obiad.
  • Dobry żart tymfa wart.
  • Dobry żart tynfa wart.
  • Dobrymi chęciami piekło jest brukowane.
  • Dobrymi chęciami piekło wybrukowane.
  • Dobrze częstuje, kto nie żałuje.
  • Dobrze się tam dzieje, gdzie dwóch orze, a trzeci sieje.
  • Dobrze ten gości traktuje, co wesołość pokazuje.
  • Doli swojej koniem nie objedziesz.
  • Domek ciasny, ale własny.
  • Dopóty dzban wodę nosi, dopóki mu się ucho nie urwie.
  • Dotąd dzban wodę nosi, dopóki się ucho nie urwie.
  • Dowcip czasem potrzebny, ale rozum zawsze.
  • Drą się jak dwa koty.
  • Drugim mądry, sobie głupi.
  • Dużo chrabąszczów w maju, proso będzie jakby w gaju.
  • Dwa razy daje, kto szybko daje.
  • Dwóch głupich: jeden, co daje, drugi, co nie bierze.
  • Dzieci i ryby głosu nie mają.
  • Dzień Bożego ciała pogodny dobry urodzaj znaczy.
  • Dzień na święty Makary pewnie przepowiada, czy we wrześniu pogoda, czy też ciągle pada.
  • Dzień świętego Alojzego przyczynia wina dobrego.
  • Dzień świętego Kazimierza resztki zimy uśmierza.
  • Dziewięć much a dziesiąty wilk: na śmierć zjedzą konia.
  • Dzionki mroźne i dni pluty, słowem – zwykły miesiąc luty.
  • Dzisiaj po Walentym, kto nie kocha ten przeklęty.
  • Dziś człowiek żyje, a jutro gnije.
  • Dziś pod wozem, jutro na wozie.
  • Dziś wesoły, jutro goły.
  • Dziś żyje, jutro gnije.
  • Dziurki nie zrobi, a krew wyssie.

F

  • Fabian i Sebastian gdy mróz dadzą, srogą zimę przyprowadzą.
  • Fortuna kołem się toczy.

G

  • Gabrielu, przyjacielu, nie mroź nas, łysych jest wielu.
  • Gdy Bernard grzmi i deszczy, czerwiec z pogodą, a lipiec z wodą.
  • Gdy bez wiatrów luty chodzi, w kwietniu wicher nie zawodzi.
  • Gdy chcesz poznać pogodę w czerwcu roku tego, uważaj jak będzie w Jana Damasceńskiego.
  • Gdy ci kobyła zdechnie, pomnij zdjąć chomąto.
  • Gdy ciepło w lutym, zimno w marcu bywa, długo potrwa zima, rzecz to niewątpliwa.
  • Gdy ciepło w lutym, zimno w marcu bywa, paszy trzeba zachować, by jej potem nie kupować.
  • Gdy deszcz na świętego Urbana – mały profit z winobrania.
  • Gdy dwaj robią to samo, to nie jest to samo.
  • Gdy dziecko upada, anioł poduszkę podkłada, gdy stary upada, diabeł kamień podkłada.
  • Gdy dziesiątego lutego mróz panuje, jeszcze czterdzieści dni takich zwiastuje.
  • Gdy Franciszka z wichrem po polu hasa, może sypnąć śniegiem powyżej pasa.
  • Gdy gęś dzika w marcu przybywa, ciepła wiosna bywa.
  • Gdy jasne słońce w dzień gromniczny będzie, więcej niż przedtem śniegu spadnie wszędzie.
  • Gdy kota nie ma, myszy harcują.
  • Gdy kwiecień chmurny, a maj z wiatrami, rok żyzny przed nami.
  • Gdy luty bez mrozów i nieburzliwy, rok bywa słotny i nieurodziwy.
  • Gdy luty ciepły i o wodzie, wiosna późna i o chłodzie.
  • Gdy luty z wiatrami, rychła wiosna przed nami.
  • Gdy luty zimny i suchy, sierpień będzie gorący.
  • Gdy maj jest przy pogodzie, nie bywają siana w szkodzie.
  • Gdy Makary pogodny, cały styczeń chłodny.
  • Gdy Marek z deszczem przychodzi, posuchę w lecie rodzi.
  • Gdy marzec deszczowy, suche lato rodzi i zasiewom szkodzi.
  • Gdy marzec mglisty, w lecie czas dżdżysty.
  • Gdy marzec suchy, kwiecień nagradza, bo deszcze sprowadza.
  • Gdy mokro w Kwietnia Niedzielę, rok się sucho ściele.
  • Gdy mokro w Wielką Niedzielę, rok się sucho ściele.
  • Gdy mróz w lutym długo trzyma, wtedy już niedługa zima, lecz gdy w lutym z dachów ciecze, zima długo się przewlecze.
  • Gdy mróz w lutym dwudziestym drugim, dzień straszy nas mrozem długim.
  • Gdy mróz w lutym ostro trzyma, tedy jest niedługa zima.
  • Gdy mróz w lutym ostro trzyma, tedy już niedługa zima.
  • Gdy mróz w marcu dnia dziesiątego, jeszcze czterdzieści dni mrozu takiego.
  • Gdy muszki w lutym latają, to w marcu w ręce dmuchają.
  • Gdy na dzwony wielkanocne pada, suchość nam przez całe lato włada.
  • Gdy na Gertrudy zjawią się bociany, to wiosna już rychło nastanie.
  • Gdy na Gromnicę roztaje, rzadkie będą urodzaje.
  • Gdy na Józefa bociek przybędzie, to już śniegu nie będzie.
  • Gdy na Macieja przejrzy żyto nieba, to się spodziewać można dużo chleba.
  • Gdy na Magdalenę pogoda, to wygoda, gdy zaś słota, to lichota.
  • Gdy na Małgorzaty mróz, jeszcze długo nie pojedzie wóz.
  • Gdy na Marka pot ocierasz, tak na Serwacego kożuch wdziewasz.
  • Gdy na Nowy Rok plucha, ze żniwem też będzie pokuta.
  • Gdy na Szczepana błoto po kolana, na Zmartwychwstanie wytoczymy sanie.
  • Gdy na świętego Wojciecha rano deszcz pada, do połowy lata suszę zapowiada.
  • Gdy na święty Jerzy jeszcze nie rozkwita, niech się cieszy stary, młody, chłop i kobita.
  • Gdy na święty Józef bociek przybędzie, to już śniegu nie będzie.
  • Gdy na święty Walek deszcze, mrozy wrócą jeszcze.
  • Gdy na święty Walenty mróz, chowaj sanie, szykuj wóz.
  • Gdy na Wincentego i nawrócenie Pawła pogoda świeci, spodziewajcie się dobrego lata, dzieci.
  • Gdy na Wniebowstąpienie słota, w jesieni będzie dużo błota.
  • Gdy na Wojciecha rano plucha, do połowy lata będzie ziemia sucha.
  • Gdy na Zmartwychwstanie dżdżysto i chłody, do Zielonych Świątek więcej deszczu niż pogody.
  • Gdy nie wymrozi zima, sierpień zbierać co nie ma.
  • Gdy Nowy Rok mglisty, zjedzą kapustę glisty.
  • Gdy przed Pankracym nocą przymrozi, lato będzie przepadziste, a jesienią czasy dżdżyste.
  • Gdy przed Pankracym przymrozek nocny się zdarzy, zimno wiosnę zwarzy.
  • Gdy przed Wojciechem grzmi, długo jeszcze zima śni.
  • Gdy przed Zwiastowaniem ruszy się pszczoła, to mokrą wiosnę nam przywoła.
  • Gdy przyjadą na targ głupcy, cieszą się kupcy.
  • Gdy przyjdzie święta Agnieszka, przebije lód ogonem pliszka.
  • Gdy rodzina żyje w zgodzie, to jej bieda nie dobodzie.
  • Gdy rój w maju idzie w górę, kosztuje on siana furę.
  • Gdy się człowiek spieszy, to się diabeł cieszy.
  • Gdy się grzmot w maju odezwie na wschodzie, rok sprzyja sianu i zbożu w urodzie.
  • Gdy się swoje psy kąsają, to się i pogodzą.
  • Gdy się trawa zieleni w marcu, to jej nie ma w maju.
  • Gdy się w maju pszczoły roją, takie roje w wielkiej cenie stoją.
  • Gdy słoneczko przed Serwacym ciepło już dogrzewa, po Serwacym szron pokryje i kwiaty i drzewa.
  • Gdy słońce przygrzewa na Jana Dobrego, spodziewać się można lata pogodnego.
  • Gdy styczeń burzliwy z śniegami, lato burzliwe z deszczami.
  • Gdy styczeń z zimnem nie chodzi – marzec, kwiecień wychłodzi.
  • Gdy suchy marzec, a maj mokry bywa, żyznego roku oracz się spodziewa.
  • Gdy suchy marzec, nagradza kwiecień, bo deszcze sprowadza.
  • Gdy święta Agata po błocie brodzi, człek w Zmartwychwstanie po lodzie chodzi.
  • Gdy święty Andrzej ze śniegiem przybieży, sto dni śnieg na polu leży.
  • Gdy święty Maciej zimę poprawia, to Oblubieniec mrozy zostawia.
  • Gdy trzech Króli mrozem trzyma, będzie jeszcze długa zima.
  • Gdy w adwencie szadź na drzewie się pokazuje, to rok urodzajny nam zwiastuje.
  • Gdy w dzień Adama i Ewy mróz i pięknie – zima wcześnie pęknie.
  • Gdy w Eugeniego lód albo woda, taka i lipcowa pokaże się pogoda.
  • Gdy w Gromnicę pięknie wszędzie, tedy dobra wiosna będzie.
  • Gdy w Gromnicę z dachów ciecze, zima jeszcze się przewlecze.
  • Gdy w Gromniczną jest ładnie, dużo śniegu jeszcze spadnie.
  • Gdy w kwietniu ciepłe deszcze padają, pogodną jesień zapowiadają.
  • Gdy w kwietniu słonko na dworze, nie będzie pustek w komorze.
  • Gdy w lutym do połowy zima się wysili, to na koniec miesiąca już się nie wychyli.
  • Gdy w lutym topnieje, to na wiosnę mróz bieleje.
  • Gdy w maju dobry Serwacy, dobry w czerwcu Bonifacy.
  • Gdy w maju plucha, w czerwcu posucha.
  • Gdy w maju śnieg pada, suszę zapowiada.
  • Gdy w maju żołądź dobrze okwita, dobry rok zawita.
  • Gdy w marcu deszcz pada, wtedy rolnik biada, gdy słonko jaśnieje, to rolnik się śmieje.
  • Gdy w marcu grzmi, w maju śniegiem ćmi.
  • Gdy w marcu grzmoty, to w maju śniegi.
  • Gdy w marcu mgły bywają, w lecie burze przeszkadzają.
  • Gdy w marcu niebo od południa ryknie, rok wszego dobra z tego wyniknie.
  • Gdy w marcu topnieje, to na wiosnę mróz bieleje.
  • Gdy w niedzielę męki pańskiej słotno jest o świcie, wiele żyta tego roku gospodarz nie zmiecie.
  • Gdy w Nowy Rok skwar i upał, baran wilka będzie chrupał.
  • Gdy w Palmową Niedzielę słońce świeci, pełne będą stodoły, beczki i sieci.
  • Gdy w Popielec pogoda służy, suchą wiosnę wróży.
  • Gdy w Popielec pogoda, wiosna będzie sucha, gdy deszcz, będzie mokra, a jeżeli zimno, będzie zimna.
  • Gdy w Ruperta niebo jasne będzie, w lipcu takiż czas pogody wszędzie.
  • Gdy w Ruprechta jasno, ponoć w czerwcu krasno.
  • Gdy w styczniu deszcz leje, złe robi nadzieje.
  • Gdy w Tłusty Czwartek człek w jedzeniu pofolguje, łaskawy Pan Bóg grzech obżarstwa daruje.
  • Gdy w wstępną środę deszcz pada, to rój gąsienic kapustę zjada.
  • Gdy w zimie nie było śniegu, to go wiele spadnie w kwietniu.
  • Gdy w Zofię zboże do pasa, na zimę chleb i okrasa.
  • Gdy w Zuzannę burze, jesienią pełne podwórze.
  • Gdy wiatr ostro w lutym wieje, chłop ma dobrą nadzieję.
  • Gdy wiatr ostry w luty wieje, to gbur dobrą ma nadzieję.
  • Gdy wiatr w maju z południa wieje, wkrótce deszcz poleje.
  • Gdy Wielki Piątek ponury, Wielkanoc będzie bez chmury.
  • Gdy włos siwieje, to rozum dojrzeje.
  • Gdy Wojciech rano rosi, pół lata posuchę nosi.
  • Gdy żaba rano wrzeszczy, spodziewaj się deszczy.
  • Gdyby kózka nie skakała, toby nóżki nie złamała.
  • Gdzie chleb, tam się zęby znajdą.
  • Gdzie ciało ma leżeć, tam nogi muszą zajść.
  • Gdzie cienko, tam się rwie.
  • Gdzie diabeł nie może, tam babę pośle.
  • Gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą.
  • Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta.
  • Gdzie głowa chodzi za nogami, a nie nogi za głową – rząd tam płochy być musi.
  • Gdzie głowa rządzi, tam człowiek nie błądzi.
  • Gdzie głowy nie masz, rządu nie pytaj.
  • Gdzie głupia rada, gotowa zwada.
  • Gdzie gospodarz sam już pości, tam trudno bywa o gości.
  • Gdzie gości gromada, niesmaczna biesiada.
  • Gdzie jest kucharek sześć, tam nie ma co jeść.
  • Gdzie jest miód, tam będą i pszczoły; gdzie piękna dziewczyna, tam będą i chłopcy.
  • Gdzie kogo nie proszą, tam go kijem wynoszą.
  • Gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść.
  • Gdzie ogon rządzi, tam głowa błądzi.
  • Gdzie moda panią, rozum sługą.
  • Gdzie moda w mowie, tam pustka w głowie.
  • Gdzie Pan Bóg, tam zwycięstwo.
  • Gdzie pies nie chce, tam sługa musi.
  • Gdzie praca, pilność na straży, tam się bieda wejść nie waży.
  • Gdzie rozumu nie masz, tam i ładu [rządu].
  • Gdzie Rzym, gdzie Krym, a gdzie karczmy babińskie.
  • Gdzie są mądrzy, tam muszą być i mędrkowie.
  • Gdzie siła głów do rady i siła rąk do wykonania, tam sprawy oporem idą.
  • Gdzie święta Agata, bezpieczna tam chata.
  • Gdzie wielu dowódców, tam bitwa przegrana.
  • Gdzie zgoda, tam i siła.
  • Gdzieś się upił, tam idź spać.
  • Gizela święta zimy nie pamięta.
  • Głodnemu chleb na myśli.
  • Głodny jak młynarska kura.
  • Głodny kija się nie boi.
  • Głos ludzki, głos boży.
  • Głowa głowie nie równa.
  • Głowa jak u śledzia, nogi jak u niedźwiedzia.
  • Głowa pusta jak kapusta.
  • Głowa stara, lecz myśl jara.
  • Głowa warta kapelusza, a kapelusz wart niewiele.
  • Głowa wielka, a rozumu mało.
  • Głową ludzie i rządy stoją.
  • Głową muru nie przebijesz.
  • Głowy się trzymaj, byś nie stracił głowy.
  • Głód najlepszy kucharz.
  • Głupcy wiążą węzły, a mędrcy je rozwiązują.
  • Głupcy zawsze o sobie dobrze rozumieją.
  • Głupi a mocny bywa owocny.
  • Głupi biega, mądry chodzi.
  • Głupi daje, mądry bierze.
  • Głupi ten jest, kto głupiemu dowierza.
  • Głupi marzy o bogactwie, a mądry o szczęściu.
  • Głupi narzeka, mądry zaradza.
  • Głupi nie jest ten, co się głupim robi, ale ten, co swojej roboty nie umie dobrze przedstawić.
  • Głupi to kupi, mądry to ukradnie.
  • Głupi, jak chce kogo pochwalić, jeszcze zgani.
  • Głupi, kiedy milczy, za mądrego ujdzie.
  • Głupich nie sieją, sami się rodzą.
  • Głupiec głową naprzód wszędzie wpada.
  • Głupiec głupca, a diabeł diabła chwali.
  • Głupiego i bieda nie nauczy rozumu.
  • Głupiego łacno poznać: sam się wyda.
  • Głupiego zwieść, to fraszka; mądrego, to mi sztuka.
  • Głupiemu wszędy z woza.
  • Głupim fortuna sprzyja.
  • Gorzałką za grosz przyjaciela uczcisz, a za dziesięć umorzysz.
  • Gospodarzowi często trzeba być głuchym i ślepym.
  • Gospodyni powinna wiedzieć o kuchni, o spiżarni, o piwnicy.
  • Gościa lepiej nie przyjmować, niż go tudzież wyforować.
  • Gościnność nawet pana w sługę przemieni.
  • Gościnność, acz szczera, czasem boki rozpiera.
  • Gość częsty i długi rychlej się sprzykrzy.
  • Gość częsty, barszcz gęsty, sól gruba – gospodarza zguba.
  • Gość i ryba trzeciego dnia cuchnie.
  • Gość jest najpierw jak złoto, potem – jak srebro, w końcu ciąży jak żelazo.
  • Gość ma zwykle więcej czasu niż gospodarz.
  • Gość na bankiet nie proszony, nie bywa uczczony.
  • Gość nie w porę gorszy Tatara.
  • Gość nie w porę gorszy Tatarzyna.
  • Gość przybyły na chwilę widzi w koło na milę.
  • Gość w dom, Bóg w dom.
  • Gość z brzuchem tylko z zębami godzien siedzieć jest z osłami.
  • Gość, który nic nie przyniesie, niech się prześpi w polu, w lesie.
  • Góra mysz porodziła.
  • Góra z górą się nie zejdzie, ale człowiek z człowiekiem zawsze.
  • Góra z górą się nie zejdzie, ale człowiek z człowiekiem zejść się może.
  • Groch święty Grzegorz zasiewa, soczewicę Jakub miewa.
  • Gromnica – zimy połowica.
  • Gromnice w śniegu, wiosna jest w biegu, lecz gdy pogoda, dla wiosny zawoda.
  • Gromniczna pogodna – będzie jesień dorodna.
  • Grosz do grosza, a będzie się kokosza.
  • Grosz do grosza, kupi się kokosza.
  • Grosz oszczędzony przerabia się w miliony.
  • Grzej się, Ewka, kiedy się palą drewka.
  • Grzmot w kwietniu – dobra nowina, już szron roślin nie pościna.
  • Grzmot w maju nie szkodzi, sad dobrze obrodzi.
  • Grzmot w maju sprzyja urodzaju.
  • Grzmot w świętego Wojciecha, to chłopięca uciecha.
  • Gust kobiety, łaska pańska i marcowa pogoda zawsze niestałe.

H

  • Hilary zapowiada, jaka pogoda w Wielkanoc przypada.
  • Hulaj duszo, piekło gore!
  • Husarz prosi Boga o wojnę, a lekarz o febrę.

I

  • I gość miły, i chleba żal.
  • I koń hardo stąpa, gdy w bogatym rzędzie.
  • I mądry, i głupi, gdy go nędza złupi.
  • I na równej drodze można się potknąć.
  • I prosię, jak młode, to ładne.
  • I w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu.
  • Idzie luty – podkuj buty.
  • Ile dni przed świętym Wojciechem kukułka się odezwie, albo żaba zaskrzeczy, tyle dni po świętym Wojciechu będzie zimno.
  • Ile mgieł w marcu, tyle deszczów w czerwcu.
  • Ile razy marzec mgłą uraczy, tyle niepogody w lecie znaczy.
  • Ile razy przed Wojciechem zagrzmi na pola, tyle razy po Wojciechu zabieli się rola.
  • Im dalej w las, tym więcej drzew.
  • Im gość rzadszy, tym milszy.
  • Indyk myślał o niedzieli, a w sobotę łeb mu ścięli.

J

  • Jak Bóg zagrzmi, to chłop do pacierza.
  • Jak burze w maju częste, to snopki w żniwach gęste.
  • Jak długo żaby przed Markiem krzeczą, tak też długo potem milczeć muszą.
  • Jak długo żaby przed Markiem rechoczą, tak długo deszczu po Marku nie zoczą.
  • Jak dym w górę szybuje, zawsze to mróz zwiastuje.
  • Jak gospodarz gościnny, to i ściany się rozgrzewają.
  • Jak gospodarz gościnny, to i ściany się rozszerzają.
  • Jak gościa przywita, zaraz na stole piwo, aqua vita.
  • Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.
  • Jak luty nastaje, śnieg jeszcze nie taje.
  • Jak Marek przypieka, chłop jeszcze ponarzeka.
  • Jak na Matkę Gromniczną, tak na święty Józef.
  • Jak na świętego Józefa chmurki, to sadź ziemniaki gdzie górki, a jak pogoda, to sadź gdzie woda.
  • Jak na święty Wojciech rosa, to siej dużo prosa.
  • Jak nie ma panny Marianny, dobra i Maryśka.
  • Jak nie ma śniegu w marcu, deszczu w maju, to nie ma urodzaju.
  • Jak Nowy Rok jasny i chłodny, będzie roczek pogodny i płodny.
  • Jak pada we Wielkanoc, to trzeci kłos na polu ginie, ale jak pada na Zielone Świątki, to naprawi.
  • Jak po Benedykcie ciepło, to i w lecie będzie piekło.
  • Jak pogoda w świętego Błażeja, będzie ze śniegiem Wielka Niedziela.
  • Jak przylecą żurawie, można bydło paść na trawie.
  • Jak się człowiek śpieszy, to się diabeł cieszy.
  • Jak się gościć, to się bawić, portki sprzedać, pas zastawić.
  • Jak się luty ulituje, to się mróz pofolguje.
  • Jak się rozsierdzi Serwacy, to wszystko zmrozi i przeinaczy.
  • Jak się Wincenty rozdeszczy, źle chłopu wilga wieszczy.
  • Jak słoneczna jest Cecylia, w białej sukni będzie Wilia.
  • Jak słońce jasno świeci na Gromnicę, to przyjdą wielkie mrozy i śnieżyce.
  • Jak pogoda w Świętego Marcela, będzie pogodna Wielka Niedziela.
  • Jak styczeń zachlapany, to lipiec zapłakany.
  • Jak suche i jasne Gromnice, przyjdą jeszcze śnieżyce.
  • Jak śnieg na świętego Błażeja, pogodna będzie Wielka Niedziela.
  • Jak święta Agnieszka wypuści śnieg z mieszka, to go nie powstrzyma ani do Franciszka.
  • Jak w Kazimierza pochmurno, o jarzynę nietrudno.
  • Jak w kwietniu mróz, to na pagórku siana wóz.
  • Jak w kwietniu rosa, to dosiewaj chłopie mocno prosa.
  • Jak w lutym rosa pada, nocne przymrozki w maju zapowiada.
  • Jak w maju plucha, to w czerwcu posucha.
  • Jak w Wielki Piątek rosa, to dosiewać prosa, a jak mróz, to kamieniem proso przyłóż.
  • Jak Walenty nie poleje, to na wiosnę masz nadzieję.
  • Jak we Wielki Piątek mróz, to na gołej kępce siana wóz.
  • Jak wilk komarowi pomoże, to komar i konia zmoże.
  • Jaka Gromniczna, bracie, taki święty Maciej.
  • Jaka marchew, taka nać – taka córka jaka mać, jakie drzewo, taki klin – jaki ojciec, taki syn.
  • Jaka pogoda w nocy świętego Piotra i Macieja takiej czterdzieści dni i nocy nadzieja.
  • Jaka praca, taka płaca.
  • Jaka w zapustną niedzielę pogoda, taką też Wielkanoc poda.
  • Jaką pogodę Nowy Rok oznaczy, taką i w sierpniu Pan Bóg uraczy.
  • Jaki dzień w Boże Ciało, takich dni potem niemało.
  • Jaki korzeń, taka nać, taka córka, jaka mać.
  • Jaki pan, taki kram.
  • Jakie jest Zwiastowanie, takie będzie i Zmartwychwstanie.
  • Jakie zapusty, taka Wielkanoc.
  • Jaskółka i pszczółka lata, znakiem wiosny to dla świata.
  • Jasna Gromnica – zła orędownica.
  • Jeśli deszcze w maju, wszystko rośnie jak w gaju.
  • Jasny dzień Pankracego przyczynia wina dobrego.
  • Jedna jaskółka wiosny nie czyni.
  • Jeśli ci jeszcze nie dokuczył luty, to pal dobrze w kominie i miej kożuch suty.
  • Jeśli Jerzy zbliża się pogodnie, będzie tak cztery tygodnie.
  • Jeśli luty ciepło trzyma, będzie jeszcze w marcu zima.
  • Jeśli luty śnieżny, mroźny, spodziewaj się wczesnej wiosny.
  • Jeśli na święty Marek deszcz wzejdzie, to i na kamieniu owies wzejdzie.
  • Jeśli na Wielkanoc ciecze, to do Zielonych Świątek, więcej wody niż pogody.
  • Jeżeli nie potrafisz, to nie pchaj się na afisz.
  • Jeśli w Boże Ciało deszcz pada, to pierwsze żniwa będą deszczowe.
  • Jeśli w kwietniu pszczoły nie latają, to jeszcze długie chłody się zapowiadają.
  • Jeśli w maju często grzmot, rośnie wszystko w lot.
  • Jeśli w maju deszcze na dworze, to jesienią chleb w komorze.
  • Jeśli w maju śnieg się zdarzy, to lato dobrze wyparzy.
  • Jeśli w styczniu deszcze leją, nie ciesz się wielką nadzieją.
  • Jeśli w Świątki deszcz pada, wielką biedę zapowiada.
  • Jeśli w święty Paweł śnieg albo deszcz pada, dobrych się urodzajów spodziewać wypada.
  • Jeśli w wstępną środę jest piękna pogoda, to w polu nadzwyczaj jest piękna uroda.
  • Jeśli w wstępną środę świecą nocą gwiazdy, kury będą niosły, mówi u nas każdy.
  • Jeśli w Wielkanoc deszcz pada, w całym lecie suchość włada.
  • Jeśli w Wielki Piątek deszcz kropi, radujcie się chłopi.
  • Jeśli zapusty pogodne bywają, Świąt wielkanocnych tak się spodziewają.
  • Jeżeli ciepło w dzień świętego Piotra, to zima do Wielkiej Nocy potrwa.
  • Jeżeli Kwietnia Niedziela sucha, rok cały mokry, jeżeli mokra, rok suchy.
  • Jeżeli na świętego Kazimierza pogoda, to na ziemniaki woda.
  • Jeżeli pszczoła w styczniu z ula wylatuje, rzadko pomyślny rok nam obiecuje.
  • Jeżeli w kwietniu posuszy, nic się w polu nie ruszy.
  • Jeżeli w pierwszy dzień po przesileniu marcowym burza się zdarzy, zima już nie przydarzy.
  • Jeżeli w świętego Piotra w lutym ciepło służy, do Wielkanocy zima czasy swe przedłuży.

K

  • Każda krowa swoje cielę liże.
  • Każde błoto ma swego diabła.
  • Każde grabie do siebie grabią.
  • Każdy się drapie, gdzie go świerzbi.
  • Każdy gospodarz zasiewa pierwszy groch na marca, aby też próżnego nie miał na ognicku garnca.
  • Kiedy Gromniczna zimę traci, to święty Maciej ją wzbogaci.
  • Kiedy Jerzy pogodą częstuje, wnet się pogoda zepsuje.
  • Kiedy Jerzy skryje wronę w życie, będzie zboża obficie.
  • Kiedy kot w lutym na słonku się grzeje, musi w marcu zajść na przypiecek.
  • Kiedy luty pofolguje, marzec zimę zreperuje.
  • Kiedy luty schodzi, człek po wodzie brodzi.
  • Kiedy maj zimny, a w czerwcu deszcz pada, gospodarz pełne stodoły posiada.
  • Kiedy na Cecylię grzmi, rolnik o dobrym roku śni.
  • Kiedy na Gromniczną mróz, zładuj sanie, szykuj wóz.
  • Kiedy pada w ostatni wtorek, to ze lnem uciekaj na dołek.
  • Kiedy poleje na świętego Floriana, potrwa czas jakiś pogoda zakichana.
  • Kiedy ptaki w styczniu śpiewają, to im w maju dzioby zamarzają.
  • Kiedy styczeń najostrzejszy, tedy roczek najpłodniejszy.
  • Kiedy święty Pieter grzeje, za wiosną jeszcze trzykroć kur zapieje.
  • Kiedy w Filipa i Jakuba deszcz pada, suchy rok będzie; kiedy nie pada – mokry będzie.
  • Kiedy w Gromniczną gęś chodzi po wodzie, to będzie na Wielkanoc chodzić po lodzie.
  • Kiedy w kwietniu grzmoty, szron już nie ma roboty.
  • Kiedy w kwietniu słonko grzeje, rolnik nie zubożeje.
  • Kiedy w lutym rosa pada, nowe mrozy zapowiada.
  • Kiedy w lutym tajanie, szykuj chłopie sanie.
  • Kiedy w lutym wiatr z zachodu bywa, płonny rok rolnikom obiecywa.
  • Kiedy w maju wiatr z północy, ma się u nas zimno w nocy.
  • Kiedy w marcu deszcze leją, nie ciesz się, chłopie, nadzieją.
  • Kiedy w marcu deszczu wiele, nieurodzaj zboża ściele.
  • Kiedy w marcu plucha, to w maju posucha.
  • Kiedy w styczniu lato, w lecie zimno za to.
  • Kiedy w styczniu rosną trawy, lipiec dla nas niełaskawy.
  • Kiedy w styczniu rośnie trawa, marna w lecie jest potrawa.
  • Kiedy w Wielki Piątek pada, suche lato deszczyk nam ten przepowiada.
  • Kiedy w Wielki Post rosa, to nasiej gospodarzu dużo prosa. A jeżeli w Wielki Piątek mróz, to proso na górę włóż.
  • Kiedy Wincenty posypie pierze, to nie ustanie aż do Gromnicznej w pierwsze pacierze.
  • Komu księżyc świeci, temu i gwiazdy błyszczą.
  • Koniec języka za przewodnika.
  • Kot łowny, a chłop powinien być mowny.
  • Krowa cielę kocha i zadek mu liże.
  • Kto dworny ten i wielomowny.
  • Kto ma wioski, ma troski.
  • Kto na końcu wygrywa, bierze pieniądze.
  • Kto na święty Bartłomiej siał, będzie chleb miał.
  • Kto nie widział ołtarza, i piecu się kłania.
  • Kto raz z diabłem płynął, musi go zawsze wozić.
  • Kto sieje jęczmień na Urbana, będzie pił piwo z dzbana.
  • Kto się akurat w maju urodzi, temu zwykle dobrze się powodzi.
  • Kto się nie leni, zrobi złoto z kamieni.
  • Kto się w maju urodzi, dobrze mu się powodzi.
  • Kto ślub bierze na Zielone Świątki, to Duch św. zstępuje na ziemię, a diabeł w małżeństwo.
  • Kto w błoto wpadnie, ten suchy nie wstanie.
  • Kto w cudzej stodole młóci, i w jego odmłócą.
  • Kto w Tłusty Czwartek nie zje pączków kopy, temu myszy zniszczą pole i będzie miał pustki w stodole.
  • Kto w Wielki Piątek sieje, ten się w żniwa śmieje.
  • Kto w zapusty nie tańczy, temu len nie rośnie.
  • Kto we Wielki Tydzień sieje, będzie miał szyćko wielgie.
  • Kto ziemię w adwent pruje, ta mu trzy lata choruje.
  • Ktokolwiek jarząbka na Wielkanoc jada, więźniem nie będzie.
  • Kwiecień czasem kwieciem ściele, albo śniegiem przyjaciele.
  • Kwiecień daje zieleń trawce, gra pastuszek na igrawce.
  • Kwiecień kiedy deszczem plecie, to się maj wystroi w kwiecie.
  • Kwiecień wilgotny obiecuje rok stokrotny.
  • Kwiecień-plecień, bo przeplata, trochę zimy, trochę lata.

L

  • Lepiej z mądrym pieczeń obracać, niż z głupim ją jeść.
  • Lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć.
  • Lepsza Agata niżeli jej tata.
  • Lepszy dukat przed procesem, niźli trzy po procesie.
  • Lepszy funt rozumu niż cetnar dowcipu.
  • Luty gdy wiatrów i mrozów nie daje, prowadzi rok słotny i nieurodzaje.
  • Luty ciepły obiecuje, wiosny zimnej nie daruje.
  • Luty stały, latem upały.
  • Luty, gdy wiatrów i mrozów nie daje, sprowadzi rok słotny i nieurodzaje.
  • Luty, szykuj buty, bo nadejdą deszcze, pluty.
  • Luty – miesiąc bardzo zmienny: pół zimowy, pół wiosenny.

M

  • Maj bogaty sieje kwiaty.
  • Maj zieleni łąki, drzewa, już i ptaszek w polu śpiewa.
  • Majowa Zofija bzy nam porozwija.
  • Małe pieski najwięcej szczekają.
  • Mamert i Pankracy mrozem kwiat poznaczy.
  • Maria Magdalena zwykle rada, gdy deszcz pada.
  • Maria pogodna, będzie jesień dorodna.
  • Marca obraz wierny to miesiąc październy.
  • Marzec uparty stroi z pługiem żarty.
  • Marzec zimny i słoneczny, plon zaręcza dostateczny.
  • Marzec – figlarzec, przeplata, trochę zimy, trochę lata.
  • Marzec, co z deszczem chadza, mokry czerwiec sprowadza.
  • Marzec, czy słoneczny, czy płaczliwy, listopada obraz żywy.
  • Mądrej głowie dość dwie słowie.
  • Męczennicy gdy mróz noszą, czterdzieści dni mrozu głoszą.
  • Męczennicy jeśli psocą, będzie dżdżysto Wielką Nocą, a gdy kropla dżdżu nie spadnie, przez sześć niedziel będzie ładnie.
  • Mężczyzna powinien być tylko trochę ładniejszy od diabła.
  • Mgła na Zwiastowanie znaczy rzek rozlanie.
  • Miękko na Andrzeja, oj! niedobra nadzieja.
  • Mokre Wniebowstąpienie, tłuste Narodzenie.
  • Mokre Zielone Świątki dają tłuste Boże Narodzenie.
  • Myszy harcują, gdy kota nie czują.

N

  • Na Adama pięknie, jutrzenka jasna, będzie stodoła ciasna.
  • Na Adama pięknie, zima prędko pęknie.
  • Na Boże Ciało siej proso śmiało.
  • Na Boże Ciało skacz do wody śmiało.
  • Na Boże Ciało żytko zakwitało.
  • Na dzień świętej Doroty ma być śniegu nad płoty.
  • Na Edwarda jesień twarda.
  • Na Filipa gdy przymrozek spadnie, najgorsza zaraza na zboże przypadnie.
  • Na Gromnicę masz zimy połowicę.
  • Na Gromniczną Pan Bóg daje, czasem mróz, czasem roztaje.
  • Na Izydora pusta komora.
  • Na Jana Nepomucena wiadoma już zboża cena.
  • Na Kazimierza dzień się z nocą przymierza.
  • Na Marka człek bez koszuli, a w Ogrodników przy piecu się tuli.
  • Na naukę nigdy nie jest za późno.
  • Na Nowy Rok przybywa dnia na barani skok.
  • Na Oczyszczenie Marii Panny zbliża się koniec sanny.
  • Na pierwszego maja szron, obiecuje hojny plon.
  • Na szczęście, na zdrowie, na ten Nowy Rok, aby Was nie bolała głowa ani bok.
  • Na świętą Annę mrowiska, szukaj w zimie ogniska.
  • Na świętą Martynę przybyło dnia na godzinę.
  • Na świętą Zofiję deszcz po polach bije.
  • Na świętego Albina rzadka u ludzi mina, bo post się zaczyna.
  • Na świętego Andrzeja dziewkom z wróżby nadzieja.
  • Na świętego Augustyna orka dobrze się poczyna.
  • Na świętego Donata idź po pracę do brata.
  • Na świętego Ducha w polu otucha.
  • Na świętego Edwarda zimy pogarda.
  • Na świętego Filipa drze się dobrze lipa.
  • Na świętego Filipa jeśli deszcz rzęsisty, będzie plon dobry i czysty.
  • Na świętego Franciszka chłop w polu nic nie zyska.
  • Na świętego Franciszka nieraz dobrze grzmi i łyska.
  • Na świętego Franciszka przylatuje pliszka.
  • Na świętego Franciszka szuka ziarnek w polu myszka.
  • Na świętego Franciszka zielenią się łany i ze swego zimowiska wracają bociany.
  • Na świętego Grzegorza idzie zima do morza.
  • Na świętego Izydora często bywa chłodna pora.
  • Na świętego Izydora dla bociana pora.
  • Na świętego Józefa pięknie, zima prędko pęknie.
  • Na Świętego Justyna siew się w polu zaczyna.
  • Na świętego Karola wyjrzy spod śniegu rola.
  • Na świętego Kazimierza pełno już młodego zwierza.
  • Na świętego Kazimierza wyjdzie skowronek spod pierza
  • Na świętego Ludwika koń na grudzie utyka.
  • Na świętego Macieja lody, wrócą długie chłody.
  • Na świętego Macieja pierwsza wiosny nadzieja.
  • Na świętego Marka deszcz – to suchego lata wieszcz.
  • Na świętego Pawła połowa zimy przepadła.
  • Na świętego Stanisława rośnie koniom trawa.
  • Na świętego Stanisława w domu pustki, w polu sława.
  • Na świętego Stanisława żyto jak ława.
  • Na Świętego Szymona nie wdziewaj już kaftana.
  • Na świętego Tymoteusza trzeba ci czapki, nie kapelusza.
  • Na świętego Walentego bywa mróz już do niczego.
  • Na świętego Wojciecha rośnie rolnikom pociecha.
  • Na świętej Doroty będzie śniegu za płoty.
  • Na święty Ambroży poprawią się mrozy.
  • Na święty Jacenty łamią się pod lodem pręty.
  • Na święty Józek czasem śniegu, a czasem trawy wózek
  • Na święty Maciej lody wróżą długie chłody, a gdy płynie struga, to zima niedługa.
  • Na święty Piotr suchy dzień, suche lato, sucha jesień.
  • Na Trzech Króli słońce świeci – wiosna do nas pędem leci.
  • Na Urbana chwile jakie, mówią, ze i lato takie.
  • Na wiosnę ceber deszczu – łyżka błota; na jesień łyżka deszczu – ceber błota.
  • Na Wniebowstąpienie deszcz mały, mało paszy przez rok cały.
  • Na Wniebowstąpienie Pan Bóg w niebo, robak w mięso, kwas w piwo, a diabeł w babę.
  • Na Zielone Świątki dobre i otrąbki.
  • Na Zielone Świątki robimy porządki.
  • Na Zwiastowanie jaskółki się ukazują, ludziom wiosnę zwiastują.
  • Na Zwiastowanie, kiedy mgła w zaranie, chociaż słonko jasno wschodzi, znak niechybny to powodzi.
  • Najciężej strzemiona dopaść, to się i na koń dostanie.
  • Najgorszy jest diabeł wtenczas, kiedy się modli.
  • Nauka nie poszła w las.
  • Nauka to potęgi klucz, w tym rzecz, kto więcej umie.
  • Nic z gości korzyści.
  • Nie boi się wilk psa, tylko szczekania jego.
  • Nie lubi chmiel za stołem cicho siedzieć.
  • Nie ma w marcu wody, nie ma w kwietniu trawy.
  • Nie pamiętaj, gościu, rano, co się wyrzekło pijano.
  • Nie siejesz grochu w marcu, nie masz go w garncu.
  • Nie skryje diabeł końskiego kopyta.
  • Nie taki diabeł straszny (jak go malują).
  • Niech ten rządzi, co ma mądzi, a kto ma one, niech idzie na stronę.
  • Niedaleko pada jabłko od jabłoni.
  • Niedługo trwa deszcz majowy, tyle, co łzy młodej wdowy.
  • Nieproszonych gości za stół nie sadzają.
  • Nierad gościa przyjmuje, kto się frasuje.
  • Nigdzie gościnność taka, jak u Polaka.
  • Nikt swego garbu nie widzi.
  • Nowe koła skrzypią.
  • Nowy Rok jaki, cały rok taki.

O

  • Od dnia dwudziestego marca zagrzewa słońce nawet starca.
  • Od Genowefy listopad swój bierze początek.
  • Od starych kruków młode uczą się krakać.
  • Od świętego Florka daj chleba do worka.
  • Od świętej Anki chłodne wieczory i ranki.
  • Od Tłustego Czwartku do Zmartwychwstania ścisły post się kłania.
  • Ogrodniku, święta Gertruda gdy słońcem błyśnie, zrobi cuda oczywiście.
  • Ostatni wtorek wskazuje, jaka pogoda w poście panuje.

P

  • Pamiętaj, że Gromnica, to już zimy połowica, ale żadna też nowina, gdy dopiero się zaczyna.
  • Pan Bóg stworzył wieś, a człowiek miasto.
  • Pankracy, Serwacy, Bonifacy chłodem się znaczą i zwykle płaczą.
  • Pankracy, Serwacy i Bonifacy gdy z przymrozkiem stają, lato zimne dają.
  • Pankracy, Serwacy i Bonifacy – źli na ogrody chłopacy.
  • Pankracy, Serwacy, Bonifacy, każdy swoim zimnem raczy.
  • Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek.
  • Pierwszego maja deszcz, nieurodzajów wieszcz.
  • Pierwszy kwietnia – bajów pletnia.
  • Po gościach jak po wojnie.
  • Po tłuste cielę i do domu trafią, a chudego i na targu nie kupią.
  • Po styczniu jasnym i białym będą w lato upały.
  • Po świętej Agacie wyschnie bielizna na płocie.
  • Po świętej Dorocie wioska cała w błocie.
  • Po świętej Dorocie wyschną chusty na płocie, a jak nie wyschną, to człeka mrozy do chałupy wepchną.
  • Po świętym Franciszku pasą na owsisku.
  • Po świętym Grzegorzu nie paś bydła na zbożu.
  • Pogoda na świętego Błażeja – dobra wiosny nadzieja.
  • Pogoda na Kwietną Niedzielę, wróży urodzaju wiele.
  • Pogoda na Urbana, deszcz na Wita to dobrze na żyta.
  • Pogodny dzień wielkanocny grochowi wielce pomocny.
  • Pokorne cielę dwie matki ssie.
  • Póki w maju wiatr z północy, ma się u nas zimno w nocy.
  • Praca tuczy, bieda uczy.
  • Prawdziwa cnota krytyk się nie boi.
  • Przed gościem żony nie chwal, czeladzi swej nie zalecaj, z koniem się nie popisuj.
  • Przed kim bramę zamkną, niech do furtki puka.
  • Przed Maciejem jak połamie lody, po Macieju szukaj pod lodem wody.
  • Przyganiał kocioł garnkowi, a sam smoli.
  • Przyjdzie święta Weronika, zniesie jajka kaczka dzika.
  • Przyjdzie święty Józef z pomocą, porówna dzień z nocą.
  • Psa głaskaj, ale kija z ręki nie puszczaj.
  • Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
  • Puścił się bez wiosła na morze.

R

  • Ranny gość niedługo bawi, późny zawsze prawie nocuje.
  • Rok wtedy dobry będzie, jak w maju zawiążą się żołędzie.
  • Rok Nowy pogodny, zbiór będzie dorodny.
  • Rozmówił się jak gęś z prosięciem.
  • Ruszaj w marcu w pole, by po trochu rzucić w ziemię owsa, grochu.

S

  • Sam nie jedz, a gościowi daj.
  • Scholastyka – mróz utyka, zanim Walenty nam zaświęci, obaczymy, mróz kark skręci.
  • Sędzia nie ma być głodny.
  • Siedem – biesiada, dziewięciu – zwada.
  • Silne wiatry przy końcu lutego, spodziewaj się zatem lata żyznego.
  • Skorego konia jeszcze batem pod górę.
  • Skoro po Macieju drzewa się ogrzeją, leć do sadu, oczyść go z owadów.
  • Sól świętej Agaty broni od ognia chaty.
  • Strzeż się gości, którzy mają ości.
  • Styczeń, styczeń wszystko studzi – ziemię, bydło, ludzi.
  • Suchemu kwietniowi chłop się nie raduje, bo kwiecień mokry dobry rok zwiastuje.
  • Suchy marzec, mokry maj, będzie żytko niby gaj.
  • Sumienie stoi za tysiąc świadków.
  • Szczęście karetą nie jeździ, ale i w łachmanach nie chodzi.
  • Sześć rzeczy powinien mieć szlachcic w domu dla gościa: kapłona tłustego, piwo dobre, chleb chędogi, ocet mocny, świece jasne i gorzałkę przednią.
  • Szyby lecą, szklarz się śmieje.

Ś

  • Ślub majowy – grób gotowy.
  • Śnieg w kwietniu goi rolę, hamuje niedolę.
  • Śnieg marcowy owocom niezdrowy.
  • Święta Agata chatę wymiata.
  • Święta Agata w zimę bogata.
  • Święta Dorota wypuszcza skowronka za wrota.
  • Święta Dorota zapowiada śnieg i błota.
  • Święta Honorata figle płata.
  • Święta Zofija kłosy rozwija.
  • Święty Błażej, gardła zagrzej.
  • Święty Izydor wołkami orze, a kto go prosi, to mu pomoże.
  • Święty Józef kiwnie brodą, idzie zima na dół z wodą.
  • Święty Józef pogodny, będzie roczek wodny.
  • Święty Maciej albo topi lody, albo też je robi z wody.
  • Święty Marcin lody gładzi, gdy ich nie ma, to je sadzi.

T

  • Ta urodzajna pszenica bywa, która w kwietniu przepiórkę przykrywa.
  • To, co marzec sobie marzy, to jest sęk dla gospodarzy.
  • Tłusty czwartek pączkami fetuje, a od Popielca ścisły post szykuje.

U

  • Ucz swoje dzieci kamienie gryźć.
  • Ugościć kogoś dupą o ławę.
  • Ugościł go, aż nie trafił do domu.
  • Ulitował się kruk nad żabą, jak jej oczy wydziobał
  • Urodzaje da rola, gdy deszcz leje w Karola.

W

  • W dni krzyżowe męka boża, wstrzymaj się od siewu zboża.
  • W dużej kupie się bić, a w małej jeść.
  • W dzień Agaty to dopiero pół zimy rogatej.
  • W dzień Agaty jeśli słonko przez okienko zajrzy do chaty, to wiosenka na świat spogląda zza zimowej kraty.
  • W dzień świętej Agaty jeśli słonko przez okienko zajrzy do chaty, to wiosenka na świat podgląda zza zimowej kraty.
  • W dzień świętego Kazimierza zima do morza zmierza.
  • W Józefa z zimy się śmiej i na grządce kapustę siej.
  • W Katedrę Piotra ostry czas, dni czterdzieści trwa on wraz.
  • W kwietniu łagodne kwiatki, w grudniu śnieżne płatki.
  • W kwietniu po brzegach wody niosą jęczmienia urody.
  • W kwietniu posucha, niknie rolnikom otucha.
  • W kwietniu posusza, nic się na polach nie rusza.
  • W lutym lepszy wilk przy progu, niż chłop i koń przy pługu.
  • W lutym mróz i śnieg stały czynią w lecie upał trwały.
  • W lutym śniegi i mróz stały czynią w lecie upały, gdy burze, deszcze panują, dobry plon nam obiecują.
  • W lutym wiele wody – całe lato bez pogody.
  • W lutym, gdy zagrzmi od wschodniego boku, burze i wiatry częste są w tym roku.
  • W maju jak w gaju.
  • W maju jak w raju.
  • W maju zbiera pszczółka, zbierajże tez i ty ziółka.
  • W marcu gdy grzmot na lody spada, w lecie grad zapowiada.
  • W marcu gdy są grzmoty, urośnie zboże ponad płoty.
  • W marcu jak w garncu.
  • W marcu kto siać nie zaczyna, dobra swego zapomina.
  • W marcu kto siać nie zaczyna, swego dobra zapomina, spiesz więc w pole, by po trochu, rzucić w ziemię owsa, grochu.
  • W marcu mgły – powódź za sto dni.
  • W marcu słońce grzeje, czasem śnieżek sieje.
  • W Niedzielę Kwietnia dzień jasny, jest to dla lata znak krasny.
  • W pokoju adamaszek, a w stodole pustki.
  • W popielcową środę jak deszcz z góry pada, trzecia kopka chłopu na polu przepada.
  • W post zaloty, a gość we żniwa – zawsze nie w porę bywa.
  • W prima aprilis się omylisz, gdzie postąpisz, gdzie się schylisz.
  • W styczniu łów łatwy na kuropatwy.
  • W świętego Konrada, zima nie rada.
  • W Urbana, miły chłopie, siej len i konopie.
  • W Wielki Piątek dobry zasiewu początek.
  • W Wielki Piątek gdy deszcz hojnie doliny zleje, że dużo mleka będzie, są pewne nadzieje.
  • W Wielki Piątek mróz, gdzie bądź na wzgórku siana wóz, w Wielki Piątek rosa, na łące nie chyci kosa.
  • W zimne maja ranki trudno spotkać kocanki.
  • W Zygmunta deszcz – nieurodzaju wieszcz.
  • Wart Pac pałaca, a pałac Paca.
  • Wczesne kaczki z żurawiami, znakiem wiosny z ciepłami.
  • Wczoraj hulki, dzisiaj hulki, jutro będziem bez koszulki.
  • We środę po kołaczach, gdy żaba zakuka, już nas zima mrozami pewnie nie oszuka.
  • We Wielki Piątek deszcz, nieurodzaju wieszcz.
  • We Wielki Piątek rosadę kapusty siej, a gawiedź jej nie chyci.
  • Weronika chustę zrzuci, wiosna od nas się odwróci.
  • Weronika chustkę zrzuci, wiosna od nas się odwróci.
  • Widzisz bociana w wodzie, nie myśl o pogodzie.
  • Więcej dogryzie psiarnia kundlów, niż jeden brytan.
  • Więcej gość za godzinę w cudzym domu ujrzy niż gospodarz za rok.
  • Wodę czerpie przetakiem, kto bez ksiąg chce być żakiem.
  • Wody w maju stojące szkodę przynoszą łące.
  • Wróżą pogodną jesień ciepłe deszcze w kwiecień.
  • Wstępna środa następuje, pani matka żur gotuje.
  • Wtenczas, gościu, bywaj u mnie, kiedy wszystko znajdziesz w gumnie.
  • Wystroił się jak stróż w Boże Ciało.

Z

  • Z kim szczęście na ukos, i kury nań gdaczą.
  • Z nikim się chlebem nie przełamie.
  • Za grosz cię powieszą, a za dukata ujdziesz.
  • Za kwietniem ciepłym idzie maj chłodny.
  • Zapust smutny, post wesoły, będziesz człeku, cały rok goły.
  • Zawsze to znać, co kundel, a co wyżeł.
  • Zastaw się, a postaw się.
  • Zielone Boże Narodzenie, a Wielkanoc biała, w polu uciecha mała.
  • Zima, gdy mrozem nie wygodzi, marzec z kwietniem wraz wychłodzi.
  • Zimno w Piotra Stolicę, czterdzieści dni takich naliczę.
  • Złe gospodarstwo, gdzie kądziel przewodzi nad mieczem.
  • Złego diabli nie biorą.
  • Zwykle luty ostro kuty, czasem luty same pluty.

Ż

  • Żadna praca nie hańbi.
  • Żyd żyda, ksiądz księdza o sto mil zwietrzy.


Przysłowia kaszubskie

  • Bo się śledź obrazi!
  • Dobre słowo otwiera serce. – Bëlné słowò òtmikô serce.
  • Dobry koń bez bata jedzie, ale widzieć go musi. – Dobri kóń bez batuga jidze, ale widzec òn gò mùszi.
  • Siebie w słońcu stawiamy, a innych w cieniu. – Sebie w słuńcu stôwiómë, a jinszëch w céni.


Przysłowia orawskie

  • Nie ślizgałem się z tobą na jednym gównie.
  • Pan Bóg machnął ręką na Orawę. – Kyvol rukou ako panboh na Oravu.


Przysłowia śląskie

  • Chałupa bez płota, a baba bez chłopa, to jedno.
  • Gdy ostatni wypije, musi kazać nalać! Każmy więc, kamraci, wypić za zdrowie tego ostatniego!
  • Jak sie z chłopa stanie pisarz, to se myśli, że je cesarz.
  • Kto ma dobrze w gębie, dostanie do niej albo po niej. – Gdo mo dobrze w gymbie, dostanie do ni, albo po ni.
  • Nawet w Paryżu nie zrobią z bobu ryżu. – Ani w Paryżu nie zrobióm z bobu ryżu.
  • Strzeż się babskiego przodu, a końskiego zadu. – Strzeż sie babskigo przodku, a kóńskigo zadku.
  • Trzymać język za zębami – to jest cnota nad cnotami. – Dzierżeć jynzyk za zymbami – to jest cnota nad cnotami.
  • Wódka grzeje, wódka chłodzi, wódka nigdy nie zaszkodzi!


Zobacz też